sobota, 23 maja 2015

Fashion | Tutti Frutti

Hej kochani! Od kiedy pracuję w sieciówce z modą damską musiałam się nauczyć wielu zasad. Między innymi dobierania kolorów, ale i składania jedwabnych apaszek. Cieszę się, bo w przyszłości będę mogła to wykorzystać w swoich stylizacjach. Dzisiaj właśnie pokażę wam przykład mojej 'zabawy kolorami'. Wraz z nowym sezonem powinniśmy ograniczyć ukochane czarne t-shirty. Jeżeli ktoś na myśl o założeniu koloru dostaje ataku duszności to bez obaw, wymień czerń na biel. Jak co lata biel staje się nowym czarnym i można ją połączyć absolutnie ze wszystkim. Ja jednak postanowiłam pójść dalej i połączyć moje dwa ulubione ciuchy, o których nigdy wcześniej nie myślałam jako o spójnej całości. Jak wam się podoba?


Okazało się, że pomarańczowa bluzka, którą kocham zakładać do wszelkich rodzajów spodni czy spodenek pasuje też do niebieskich plisów. W pracy nauczyłam się odróżniać niebieski od kobaltu i chabrowego, ale nie do końca mi to idzie, więc na oko strzelam, że to kobalt. Swojego czasu miałam bzika na punkcie plisowanych spódniczek i miałam ich całą masę w szafie. Teraz zostały mi trzy, no może cztery. Ta w pięknym kolorze, była kiedyś w rozmiarze 46. Na szczęście udało się ją przerobić i mogę ją nosić bez obaw, że po dwóch krokach zostanę w samej bieliźnie. Znowu rzymianki, nuda? Absolutnie nie. Ta stylizacja jest wygodna, a obcasy tylko by popsuły efekt, no przynajmniej te co ja mam. Zatem postawiłam na proste sandałki, jak oceniacie mój wybór?


Na szyję wybrałam prosty łańcuszek z niebieskim kamieniem jako wisiorkiem. Przy takich żywych kolorach nie można przesadzić z biżuterią. Nikt przecież nie chce zostać przysłowiową choinką, a w tym wypadku barwną pisanką. Nie kombinujcie też z torebką. Zwykła czarna kopertówka załatwi sprawę. Postawcie na kolor, a możecie być pewne, że nie przejdziecie niezauważone. 

Koniecznie napiszcie w komentarzu w jakich kolorach latem czujecie się najlepiej. Ubrałybyście moją stylizację? A może potrzebuje ona zmian? Piszcie tu na dole, a ja na pewno odpowiem. Buźka!